Blog
Odurzony muzyką człowiek
A już tyle dni chcę to napisać i wciąż odwlekam, że teraz to zrobię. Kilka dni temu wróciłem z okolic Nowej Rudy. Chciałem odwiedzić przyjaciół, zobaczyć okolice Kotliny Kłodzkiej, w
Saunders o pisaniu
George Saunders o swoim pobycie w szkole kreatywnego pisania. Warto do końca, warto kupić cały numer „Literatury na Świecie”, 5/6 2024 – dużo tam o minimalizmie (min. świetny John Barth)
Zdrowia, Córeczko
Oto tort biszkoptowy z borówkami, który wczoraj zrobiła Ania na urodziny dla naszej Córki, a zaraz potem wyszła z domu z racji obowiązków, których nie mogła przełożyć. O piętnastej w
Curandera Sabina
W The Economist (wydanie amerykańskie) dość ciekawy artykuł o terapii psychodelikami. Reporterzy wybrali się do Meksyku i odwiedzili kilka ośrodków, które takie terapie oferują. Gośćmi takich miejsc są przeważnie ludzie
Kiedy przychodzi spokój
Od poniedziałku jesteśmy na wakacjach na wsi we wschodniej Wielkopolsce i przez te ostatnie trzy dni chciałem odpocząć ale nie mogłem. Niby czytałem, ale gdzieś po pół godzinie czytania docierała
Indianie z Wielkich Równin
Ależ to jest książka! Kto nie fascynował się Indianami w dzieciństwie, ten na starość zostanie złośliwym białasem – nie wiem czy to co piszę jest prawdą, ale co tam.Tydzień temu
Aborygeni i komercjalizacja malarstwa
Na fotografii widzimy grupę lokalnych artystów aborygeńskich pozujących na tle budynku szkoły w osadzie Papunya, 250 km na zachód od australijskiego Alice Springs. Kto był tam wie jak tam wygląda;
Ela widzi
Ela przyjechała na kwietniowy warsztat z suczką Luną. Pierwszego wieczora zaproponowała, że będzie robiła dla nas sesje odprężającej Jogi nidry. Po całym dniu spotykaliśmy się więc na poddaszu, przychodziliśmy z
Vonnegut i pisanie
Khoniecznie! (Dla chcących pisać i piszących, dla niechcących pisać i czytających)Jaka to piękna i pożywna książka! Suzanne McConnel napisała coś pomiędzy podręcznikiem pisania (wiem, to źle brzmi), a opowieścią o
Rusza kurs „Pisanie jako proces”
Po długich godzinach spędzonych nad tekstami, po setkach załamań i kilku momentach radości mogę bez końca opowiadać o pisaniu jako o koszmarze. Jednocześnie mogę o procesie pisania opowiadać jako o roślinie – czymś żywym i obdarzonym własną tożsamością. Wkrótce razem z Instytut Badań Literackich PAN uruchamiam kurs „Pisanie jako proces. Kurs praktyczny”.
O mnie
Nazywam się Mateusz Marczewski, jestem pisarzem, swoje książki wydaję w Wydawnictwie Czarne, uczę pisania i piszę o pisaniu.
Newsletter
Newsletter dla piszących o pisaniu. Raz w miesiącu fragmenty tekstów o pisaniu i info o zbliżających się terminach warsztatów. Piszesz się?
Tagi
aborygeni Australia burza cisza creativewriting indianie koncert kultura malarstwo mariasabina meksyk muzyka nauka pisania obserwacja podręczniki psychodeliki rdzenność reportaż saunders spokój uroczystość urodziny wydawnictwoczarne